Rejs naturystyczny po chorwacji

Data wydarzenia : 
25. Kwiecień 2016

 

rejs 2

Sobota

Przed uroczystą powitalną kolacją, zaokrętowanie (przydzielenie kabin), szkolenie chodzenia po trapie, obsługa WC, rzut liną, omówienie zasad bezpieczeństwa i zasad cumowania oraz zwyczajów.

Niedziela

Wypływamy z Zadaru lub Sukosan lub Biograd (w zależności gdzie mamy jacht) i płyniemy na północ ok. 2 godz. do zatoki na kąpiel. Następnie kierujemy się przemykając między siecią małych wysepek na zachód. Tutaj każdy z członków załogi (kto nie w temacie) przechodzi szkolenie w prowadzeniu jachtu i nawigacji. Jeśli warunki pozwolą pływamy jak najczęściej na żaglach. Po ok. 3 godz. dopływamy do miejsca zwanego Saharun. Tam cumujemy do bojki i udajemy się na nurkowanie (z ABC) do wraku, leży on na 4m głębokości więc bez problemu możemy go obejrzeć i zrobić kilka zdjęć. Po nurkowaniu przyrządzamy obiadek! Żeby sadełko się zawiązało udajemy się pontonem na brzeg gdzie po przejściu jakieś 200m na drugą stronę wyspy docieramy do przepięknej piaszczystej plaży i odpoczywamy. Po mile spędzonym czasie powracamy na jacht i udajemy się obejrzeć następną atrakcję jaką są schrony na łodzie podwodne! Tam dla odważnych – skok z 15m! Dla osób mniej zwariowanych zwiedzanie bunkrów i łowienie rybek. Następnym celem w tym dniu jest marina „włoska”, tak ją nazywam bo tam same makarony J. Tam będziemy nocować, tankować wodę i mamy możliwość korzystania z 230V. W marinie zaopatrzymy się u tubylców w rakiję pomidorki, serki , winko – wszystko ich produkcji, bardzo smaczne!!! Grill, kąpiel i konsumpcja do woli! Bardzo ważne – na jachcie jest zasada, kto zmęczony wstaje mówi dobranoc i idzie spać do swej kajuty!

Poniedziałek

Rano wstajemy (za zwyczaj 8 – 9 godz.) robimy śniadanko, szklaneczka winka z mineralną (nie dotyczy wachty) i wypływamy. Celem jest rezerwat archipelag Kornati i park narodowy Telastica. Ważne – w tym dniu nie będziemy mieli okazji zatankować wody i podpiąć się do 230V! Dzień ten spędzimy w totalnej głuszy i świętym spokoju. Każdy tutaj wykaże się kunsztem manewrowania jachtem, „parkowaniem” na kotwicy, sterowaniem jachtem na żaglach, podejmowaniem rozbitków z wody, jednym słowem zero nudy! Jeśli pogoda dopisze udamy się na pełne morze zobaczyć delfiny! Na Kornati zwiedzimy stary kościółek (klucz na parapecie) i warownię rzymską. Zwiedzimy dekoracje do filmu z lat 60 na wyspie Manna i przepiękne 60 - 80m klify oraz słone jezioro w parku Telastica gdzie zostaniemy na nocleg. Tam też będziemy łowić yby, węgorze i ośmiornice! Polecam zabranie kamery do zdjęć podwodnych!

Wtorek

Jak zazwyczaj, rano śniadanie i płyniemy na wyspę Żut (ok. 1 godz.) gdzie musimy zameldować się przed 9.30 żeby nabrać wodę! Tam prysznic, zakupy w sklepiku (mały ale najważniejsze towary są) i udajemy się do Sibenika. To będzie najdłuższy odcinek do przepłynięcia ok. 5 godz. Oczywiście znów każdy z załogantów bierze czynny udział w nawigacji i prowadzeniu jachtu. W między czasie jak co dzień zatrzymujemy się w zatokach na kąpiel robienie zdjęć i przygotowanie posiłku. Dopływamy do bajkowego miasta Sibenik, wcześniej mijając twierdzę, cumujemy w marinie (lub na bojce – za darmo) i udajemy się poszaleć na lądzie we wspaniałych restauracjach, klubach. Zwiedzamy miasto (można się zgubić w wąskich urokliwych uliczkach) i twierdzę na wzgórzu. Ten wieczór będzie bardzo długi!!!

Środa

Z Sibenika udajemy się rzeką Krk do miasta Skradijn. Po drodze kupujemy mulle i ostrygi na wieczorną imprezę. Po dotarciu do Skradijnu (ok. 2,5 godz) cumujemy w marinie. Zabieramy „wycieczkowy” ekwipunek i idziemy na przystań skąd za ok. 140 Kuna/os. zabierze nas statek do perły Europy, czyli na wodospady rzeki Krk! Tam spędzimy cały dzień wśród niepowtarzalnych uroków przyrody. Można się kąpać w wyznaczonych miejscach. Na miejscu znajdują się restauracje (uwaga – drogo!). Najlepiej zabrać ze sobą coś do jedzenia. Po powrocie, dla tych którzy jeszcze nie będą zmęczeni, zwiedzanie miasta – WARTO! Wieczorem na jachcie warsztaty kulinarne – prowadzi Kapitan! Mulle, ostrygi itp. Każdy idzie spać z pełnym brzuszkiem!!!

Czwartek

Ruszamy ze Skradijnu na wyspę Murter, tak jak zawsze zaliczając zatoki i miejsca widokowe. Na wyspie Murter możemy wypożyczyć skutery i zwiedzić całą wyspę. Możemy zostać tutaj na noc (80€) lub na 3,4 godz. (40€) i po nabraniu wody udać się do przepięknej zatoki ze wspaniałą wiejską restauracją, gdzie bardzo MIŁA obsługa serwuje regionalne pyszności. Nie ma tam mariny więc cumujemy na bojce (ok. 15m od brzegu). Oczywiście można tam się kąpać i co najważniejsze super miejsce do połowu ośmiornic! Zjemy je rano!

Piątek

Po porannych warsztatach kulinarnych z naszymi (mam nadzieję) ośmiornicami – śniadanie i ruszamy do macierzystej mariny. Proponuję, dopłynąć tam sprawnie celem zatankowania paliwa (w godzinach popołudniowych stoi się kilka godzin w kolejce po paliwo! Dlatego lepiej zrobić to wcześniej) i potem już na żaglach opłynąć okoliczne miasteczka, zatoki. Po zacumowaniu wieczorem w marinie, zwiedzanie miasta, uroczysta pożegnalna kolacja.

Sobota

7 rano pobudka i pakowanie. Jacht musimy opuścić do max 9.00! W czasie gdy załoga zajmuje się wyokrętowaniem, ja zdaję jacht. Dobrze jest jak w czasie zdawania jachtu wszyscy członkowie załogi wraz z bagażem są już na lądzie. Proponuję przed drogą odpocząć parę godzin na pobliskiej plaży.

 

Szanowni Załoganci, oczywiście plan możemy wspólnie modyfikować lub ulegnie on modyfikacji z powodów od Nas niezależnych jak pogoda, zdarzenia losowe itp. Pamiętajcie, jachty są w tamtejszych warunkach niewywracalne! Zawsze trzymamy się zasad bezpieczeństwa.

Wszystkich chętnych prosimy o kontakt mailowy:

Rejsy w Chorwacji <office@sailincroatia.eu>

 

Dodaj komentarz